Galeria Fotografii Ratusz w Zamościu, Rynek Wielki 13
Organizator: Zamojskie Towarzystwo Fotograficzne przy wsparciu Miasta Zamość
Wernisaż w piątek 1 września o godz. 17:00, ekspozycja do 29 września 2023
Otwarcie wystawy odbędzie się z udziałem autorki
Kiedy jesteśmy najprawdziwsi? Kiedy się wykreujemy zupełnie?
Zapniemy na ostatni guzik, lub ułożymy sobie ekstrawagancko włosy. Założymy coś ekstra.
Kontrola i kreacja. Kontrola, bo to my władamy sobą. A kreacja, bo musimy się wymyślić.
Postanowić jak to będzie. Przemyśleć do najdrobniejszego szczegółu. A potem przyjąć pozę.
Wyćwiczoną. Sprawdzoną. Naszą specjalną. Własna prawda. Wymyślona, ale zapisana w obrazie,
a zatem przecież prawdziwa. Zdarzyła się przed obiektywem.
A może najprawdziwsi jesteśmy, gdy boso staniemy w lesie? Położymy się na chwilkę na jeszcze wilgotnej po nocy ściółce. Zamkniemy oczy. Powąchamy z bliska ziemię. Uglebimy się. Ułożymy wygodnie. I pomyślimy, że stąd się wzięliśmy, wróciliśmy do domu. Chociaż na chwilę.
A gdyby nie było odpowiedzi na to pytanie? Albo było ich tak wiele, jak nas, patrzących? Są też prawdy, których sobie nie życzymy i nie chcemy. Przecież po przebudzeniu nikt, poza aktorami w filmie, nie wygląda wyjściowo. Albo gdy gonimy w codzienności, takie zatrzymanie się i zamyślenie nad własnym obrazem jest po prostu niemożliwe. Może też być tak, że w tej kreacji swojej własnej, ustępujemy patrzącej przez obiektyw artystce. Bo przecież może wcale nie chodzi o konkretne imię, życiorys, cały bagaż pozującej osoby.
Na wystawie „Pozy i powroty” znalazły się prace z kilku serii. Są prace portretowe, modowe, nawet kilka pejzaży i detali. Wreszcie – największa część fotografii pochodzi z serii, która jeszcze nie została ukończona: „Powroty do natury”. Nie trzeba ich wskazywać ani rozróżniać, tym razem. Bez względu na to, którędy pójdziemy, trafimy w końcu na naturę. Wchodzimy, a jeszcze lepiej, za sugestią tytułu autorki – wracamy do niej. Porzucamy wystudiowane pozy, świat, który bliżej lub dalej – ale przystaje do czegoś co znamy. Wracamy do natury. Ale czy tam znajdziemy ów spokój nęcący nas od tytułu?
Czy tam znajdziemy prawdę? O sobie, o nas?
Joanna Kinowska
Monika Cichoszewska
Fotografuje wielkoformatowymi aparatami oraz camera obscura. Jest zwolenniczką pracy w ciemni, procesów manualnych i chemicznych w fotografii. Szczególne miejsce w sferze jej zainteresowań́ zajmuje technika ambrotypii, którą wybrała jako medium przekazu artystycznego.
Laureatka DEBUTS 2017, „Wystaw się w CSW 2021” w Toruniu, Vintage Grand Prix 2023.
Wzięła udział w wystawie w Lille w Galerii Maison de la Photographie, jej prace były wystawiane na wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Francji, Portugalii, USA Portugalii i Hiszpanii, a także między innymi w VI Piotrkowskim Biennale Sztuki, XII Biennale Fotografii Górskiej, 7 Brzeskim Festiwalu Fotografii Otworkowej, gdzie zajęła II miejsce, na Festiwalu OFFO, na FotoOpen, Festiwalu Fotografii Plener, w „Kontaktach” BWA Jelenia Góra 2023. Więcej na stronie autorskiej.